5 rzeczy, których NIE musisz pakować do szpitalnej torby

Wiele przyszłych mam pakując torbę do szpitala (szczególnie gdy robią to po raz pierwszy), uważa, że lepiej wziąć ze sobą za dużo niż za mało rzeczy. Jak mawiają "od przybytku głowa nie boli", jednak ta zasada niekoniecznie dobrze sprawdza się w tym przypadku. Artykuły higieniczne, kosmetyki, koszule nocne, biustonosz do karmienia, ubrania na wyjście dla mamy i dziecka - tego wszystkiego nie może zabraknąć, kiedy wybieramy się do porodu. Z czego natomiast lepiej jest zrezygnować?


Dziecięce zabawki i akcesoria. Cykl dnia noworodka jest bardzo powtarzalny i nie przewiduje na razie czasu na zabawę. Nowonarodzony maluch nie potrzebuje do szczęścia żadnych zabawek, a jedynie bliskości mamy, jedzenia, spania, jedzenia, jedzenia, toalety, spania... Na urocze maskotki, edukacyjne grzechotki i szumiące misie przyjdzie czas później.

Wyszukane kocyki. Jeśli zależy Ci na ładnych zdjęciach z pierwszych dni dziecka, możesz zabrać ze sobą do szpitala własny kocyk, niekoniecznie ten najładniejszy, którego zakup długo planowałaś. Oddziały położnicze zapewniają wszystko, co potrzebne do otulenia maluszka - materiałowe pieluszki, kocyki i rożki, które po użyciu oddaje się do prania, a po przyjściu do domu nie trzeba martwić się o odpowiednie ich wyczyszczenie.

Komplety ubranek. Śliczne zestawy dziecięcych ubranek, które dostałaś od koleżanek na baby shower jeszcze będą miały swój 5 minut. Podczas pierwszych dni życia dziecka wiele może się zdarzyć i nie ma potrzeby martwić się o te cudne sweterki, spodnie czy body. Maluszki zresztą i tak większość czasu spędzają szczelnie zawinięte w rożek.

Ubrania sprzed ciąży. Pakując torbę na pewno nie wolno zapomnieć o zaplanowaniu stroju na wyjście ze szpitala. Lepiej jednak, żeby nie były to ubrania, które nosiłaś przed ciążą. Po urodzeniu dziecka Twój brzuszek będzie potrzebował kilkunastu dni lub tygodni, by zmienić swój rozmiar na mniejszy. Pamiętaj - najważniejszy jest Twój komfort, a nie nienaganny wygląd.

Laptop. Oglądanie filmu w oczekiwaniu na poród albo sprawdzanie skrzynki mailowej po urodzeniu dziecka to dość mało realna wizja. Jeśli czujesz, że będziesz potrzebować dostępu do wirtualnego (i realnego) świata, zastanów się czy nie wystarczy Ci po prostu telefon lub tablet z Internetem. Na pewno zaoszczędzisz w ten sposób sporo miejsca w torbie.
 

WASZE OPINIE

Ostatnio dodane