3 mity na temat nauki samodzielnego chodzenia OBALONE

Rodzice dzieci, które zbliżają się do pierwszych urodzin często miewają wiele wątpliwości dotyczących samodzielnego chodzenia ich pociech. Jeden z najważniejszych kamieni milowych w rozwoju dziecka to wyjątkowo oczekiwana umiejętność. Czy podczas pierwszych urodzin dziecko powinno chodzić na własnych nóżkach? Czy i kiedy zakładać mu buciki? A może wspomóc się chodzikiem? Podpowiadamy jak nie zgubić się pośród rad i mitów na temat nauki samodzielnego chodzenia.
 

Dziecko powinno chodzić na roczek

Moment, w którym dziecko zaczyna chodzić nie ma nic wspólnego z metryką, a z gotowością jego mięśni i układu kostnego. Pierwsze samodzielne kroki to ogromny wysiłek. Wymaga koordynacji wielu partii mięśni oraz dojrzałości pewnych obszarów mózgu malucha. Umiejętności tej nie należy przyspieszać poprzez stawianie dziecko na nóżki czy ćwiczenie chodu. O wiele ważniejsze i bardziej efektywne jest wspieranie ogólnego rozwoju motorycznego oraz pobudzanie ciekawości do odkrywania świata. Tylko około 60% dzieci stawia pierwsze kroki w okolicach pierwszych urodzin. Pozostałe robią to albo wcześniej albo od 13 do 18 miesiąca. Co ważne - wszystkie te dzieci mieszczą się w normie. Jeśli dziecko nie dokonuje prób chodzenia w 16 miesiącu życia, warto jest skonsultować się z lekarzem ortopedą.
 

Chodzik przyspiesza naukę chodzenia

Chodzik sprawia, że dziecko stoi w nienaturalnej pozycji i odpycha się od podłogi samymi palcami. Taka pozycja w żaden sposób nie powoduje ćwiczenia równowagi, a stopy dziecka nie doświadczają prawdziwej pracy. Dodatkowo chodziki ograniczają ruchumość dziecka i zaburzają naturalny dla niego sposób eksplorowania otoczenia. Do nauki chodzenia lepiej nadadzą się różnego rodzaju pchacze lub zabawki, które dziecko może prowadzić przed sobą. Nie upośledzają one wzorca chodu i wspomagają naprzemienną pracę nóg. Ich okazjonalne używanie może pomóc dziecku przełamać lęk przed puszczeniem ręki rodzica.
 

Buty są konieczne do nauki chodzenia

Mięśnie stóp dziecka najlepiej przygotowują się do chodzenia, gdy porusza się ono boso lub w skarpetkach antypoślizgowych. Zakładanie na stópki dziecka butów wcale nie pomoże mu szybciej stawiać samodzielnych kroków. Dobrze jest natomiast umożliwić maluchowi kontakt z różnorodnym podłożem - dywanem, parkietem, trawnikiem czy piaskiem. Na takich powierzchniach dziecko lepiej wyczuwa podłoże, ćwiczy balans ciała i wspomaga kształtowanie się sklepienia stóp. Co więcej, kiedy dziecko wyraźnie czuje grunt pod stopami stąpa po nim stabilniej i rzadziej spogląda w dół, a to z kolei zmniejsza ryzyko upadku. Z zakupem butów do chodzenia najlepiej wstrzymać się do momentu, kiedy dziecko będzie często przebywać poza domem lub mieć kontakt z bardzo nierównymi lub zimnymi powierzchniami. 

WASZE OPINIE

Ostatnio dodane